strona główna wydarzenia sport co? gdzie? kiedy? ogłoszenia drobne






Noworocznie z MDK

W ubiegłą niedzielę w filii Młodzieżowego Domu Kultury w Bojkowie odbył się Koncert Noworoczny. W świątecznej oprawie, w odnowionych wnętrzach sali widowiskowej być może po raz ostatni tej zimy można było usłyszeć dźwięki znanych kolęd, choć... nie tylko. Bogaty repertuar muzyczny dopełniła wystawa prac plastycznych. Organizatorami imprezy byli MDK i Rada Osiedla Bojków.

- MDK i Rada Osiedla Bojków od zeszłego roku, wraz z liderami innych, aktywnych środowisk Bojkowa działają w tej dzielnicy i mogą być przykładem harmonijnej i twórczej współpracy różnych instytucji, stowarzyszeń, kościoła i wolontariatu - mówi Beata Stradowska z Młodzieżowego Domu Kultury w Gliwicach. - Wszystko to, aby ciekawie, mądrze i bezpiecznie umilić czas mieszkańcom i sobie samym - dodaje.
Efektem współpracy jest między innymi Koncert Noworoczny, który wpisał się na stałe w kalendarz kulturalnych przedsięwzięć Gliwic. W tym roku w pierwszej części koncertu zaprezentowany został fragment „Herodów u Boryny” w wykonaniu uczniów pyskowickiego Gimnazjum nr 2, znanego bojkowianom sprzed lat przedstawienia, którego tekst wywodzi się z Kresów Wschodnich. Po spektaklu temperaturę podgrzał „emdekowski” Firth of Forth, w tanecznej oprawie znanego również poza Gliwicami zespołu Salake. Tę część Koncertu zamknęły dwa zespoły wokalne z MDK - Onyks i Indygo.
Po przerwie nadszedł czas na mocne, głośne uderzenie! Zapewniła je Górnicza Orkiestra Dęta KWK Sośnica pod batutą Lesława Podolskiego. Poza popularnymi kolędami usłyszeliśmy w jej wykonaniu utwory rozrywkowe, a także znane arie operetkowe i musicalowe, wyśpiewane przez solistów orkiestry Grażynę Jędrzejewską, Annę Jaskółkę i Jerzego Musiała. Gawędowo i z właściwym sobie, doskonałym poczuciem humoru tej muzycznej podróży, w charakterze konferansjera, przewodził Piotr Pielka.
Obok sztuk scenicznych widzowie Koncertu Noworocznego mieli okazję zobaczyć również wystawę prac plastycznych wykonanych przez podopiecznych Sebastiana Michałuszka, wyeksponowanych w holu budynku.
- Sala pękała w szwach. Publiczność dopisała, ponieważ wszyscy pamiętaliśmy zeszłoroczny koncert, który był na wysokim poziomie artystycznym. Jestem zachwycona muzyką na żywo, jest niepowtarzalna. Uważam, że tego typu spotkania z Bojkowem powinny wejść na stałe do harmonogramu imprez MDK – powiedziała po Koncercie Janina Kowalska, emerytowana nauczycielka, mieszkanka Bojkowa.
adu

rozmaitości