strona główna wydarzenia sport co? gdzie? kiedy? ogłoszenia drobne






Amator dziczyzny?

Albo ekonomiczny kryzys, albo wręcz odwrotnie - „rozpasanie” popchnęło niezidentyfikowanego dotąd kłusownika do zastawienia sideł na drobną zwierzynę. O sprawie powiadomił policję gliwiczanin, który znalazł wnyki w okolicach DK 88.

Obecnie przypadki kłusowania nie zdarzają się często. Każdego rodzaju mięso dostać można w sklepie i jest ono, w przeciwieństwie do „złapanego”, przebadane pod względem występowania pasożytów i chorób, którymi człowiek może się zarazić (wymieńmy choćby włośnicę, nieuleczalną chorobę, z którą można wprawdzie żyć, ale tylko, jeśli inwazja larw jest niewielka).
O kłusowniku grasującym w okolicach Gliwic policja już od jakiegoś czasu otrzymywała sygnały. Sprawą zajęli się detektywi z Wydziału Kryminalnego Komisariatu I Policji w Gliwicach.
- Policja apeluje o zgłaszanie nam faktu znalezienia wnyków czy sideł - mówi podkom. Marek Słomski, oficer prasowy gliwickiej policji. - Istnieje też możliwość anonimowego powiadomienia nas o podejrzeniach co do osoby sprawcy. Dzwoniąc na numer 997 lub 112 można zastrzec sobie anonimowość. Można też wysłać anonimowego e-maila za pośrednictwem strony gliwickiej policji.
adu

rozmaitości