Gombrowicz wraca na deski Śląskiego
Po długiej nieobecności na scenie Teatru Śląskiego zagości ponownie jeden z najchętniej wystawianych dramatów Witolda Gombrowicza – „Iwona, księżniczka Burgunda”. Premiera spektaklu czeka nas w najbliższy weekend.
Historia nieatrakcyjnej, niezgrabnej i małomównej Iwony, która przypadkowo wprowadzona zostaje w świat sztucznych i pompatycznych obyczajów dworskich, jest jedną z tych, które na deskach polskich teatrów gościły już wiele razy. Mimo wszystko słynny dramat Gombrowicza wciąż zaskakuje swą aktualnością, kusząc tym samym kolejne pokolenia reżyserów teatralnych.
Teatr Śląski swą pierwszą przygodę z „Iwoną” ma już za sobą – w 1987 roku sztukę tą zrealizował z katowickim zespołem Józef Czernecki. Po latach utwór powraca na scenę teatru w zupełnie nowej, świeżej inscenizacji. Reżyserem spektaklu, który zobaczymy już w piątek (26.02.) jest rumuński reżyser Attila Keresztes, od lat mieszkający i pracujący na Węgrzech. Zaproszenie do realizacji dramatu Gombrowicza w Teatrze Śląskim artysta przyjął z dużą radością. – Polski teatr jest jedną z najlepszych szkół teatralnych w Europie, a Gombrowicz jednym z najwybitniejszych twórców literatury XX wieku. To było dla mnie olbrzymie wyzwanie – mówi Keresztes. Wraz z reżyserem do Katowic przyjechała scenografka i projektantka kostiumów Bianca Imelda Jeremias. Spektakl w międzynarodowej realizacji odbędzie się pod patronatem Unii Teatrów Europy.
Premierę „Iwony” poprzedzą imprezy towarzyszące: 24 lutego w Teatrze Śląskim odbędzie się spotkanie z realizatorami spektaklu, zaś dzień później na Uniwersytecie Śląskim panel dyskusyjny, zatytułowany „Aktualność Gombrowicza”, w którym udział wezmą wybitni znawcy twórczości autora. W roli Iwony zobaczymy Agnieszkę Radzikowską, na co dzień aktorkę Teatru Nowego w Zabrzu.
Spektakl rozpocznie się o godz. 18:00, bilety nabyć można w cenie od 7 do 50 zł.
Magdalena Figzał