Pracowita sobota
Aż dwa sparingi rozegrali w ostatnią sobotę przebywający na zgrupowaniu we Wronkach piłkarze Górnika Zabrze. Rywalami podopiecznych Adama Nawałki była najpierw drugoligowa Nielba Wągrowiec, a później pierwszoligowy GKP Gorzów Wielkopolski.
Na zgrupowaniu we Wronkach znalazło się 28 zawodników. Trener Adam Nawałka podzielił kadrę na dwa zespoły. W pierwszej znaleźli się zawodnicy, którzy dopiero walczą o miejsce w kadrze beniaminka ekstraklasy. W tym gronie zobaczyliśmy m.in. napastników Tomasza Chałasa ze Znicza Pruszków oraz testowanego Łukasza Tumicza z Jagiellonii Białystok. Zawodnicy ci zmierzyli się z drugoligową Nielbą Wągrowiec. Ostre strzelanie rozpoczęło się już w 10 minucie, kiedy to Bartosz Kopacz wykorzystał podanie Konrada Cebuli. Cztery minuty później było 2:0. Wspomniany Tumicz w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi Nielby i wydawało się, że Górnik ten sparing wygra wysoko. Nic jednak z tego nie wyszło, gdyż prawdziwą klasę pokazał napastnik z Wągrowca, Kamil Leśniewski. W ciągu kilkunastu minut strzelił trzy bramki i w 48 minucie zabrzanie przegrywali 2:3. Co prawda w 70 minucie wyrównał Chałas, jednak ostatnie słowo należało do Nielby. W 81 minucie wspaniałą bramkę z rzutu wolnego zdobył Artur Błażejewski i mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem drugoligowca 4:3.
W drugim sobotnim sparingu na boisko wybiegli zawodnicy, którzy prawdopodobnie będą stanowić jesienią o sile gry zabrzańskiej drużyny. Ich przeciwnikami była drużyna GKP Gorzów Wielkopolski. Emocji, składnych akcji i celnych strzałów było jak na lekarstwo. Zabrzanie, jeśli myślą o dobrym wyniku w meczu inaugurującym rozgrywki ekstraklasy, muszą jeszcze sporo popracować. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 79 minucie Adrian Świątek, który popisał się doskonałym strzałem z linii pola karnego w długi róg.
Podopiecznych Adama Nawałki przed startem ligi czeka jeszcze kilka meczów sparingowych. Rywalami zabrzan będą Chojnicznka Chojnice, Lechia Gdańsk, Lech Poznań, Flota Świnoujście oraz mistrz Algierii - Mouloudia Club d'Alger.
Tymczasem w klubie wciąż wiele się dzieje. Zawodnicy, którzy nie zmieścili się w autokarze jadącym do Wronek, szukają sobie nowych klubów. Piłkarzem Iraklisa Saloniki został Robert Szczot, Robert Trznadel, został wypożyczony do Okocimskiego Brzesko. Wciąż nie wiadomo co z Pawłem Strąkiem i Damianem Gorawskim, którzy zostali przeniesieni do drużyny rezerw.
rokan