TNS raport
Dla Teatru Nowej Sztuki tradycyjnie już wakacje są pracowitym okresem. Oprócz pracy nad kolejnymi premierami, kadra TNS brała udział w corocznych warsztatach teatralnych w Ośrodku Teatralnym w Skrzynicach koło Lublina w charakterze instruktorów.
Skrzynickie warsztaty mają na celu przygotowanie instruktorów teatralnych pracujących z aktorami niepełnosprawnymi. - Chodzi o to – mówi koordynator Międzynarodowego Nieprzetartego Szlaku Michał Stanowski – żeby wprowadzać coraz wyższe standardy takiej pracy i uświadamiać wszystkim, że aktorzy niepełnosprawni mogą tworzyć spektakle na bardzo wysokim poziomie artystycznym.
A jakie spektakle czekają nas w roku przyszłym? Kierownik Artystyczny TNS Natalia Miśkiewicz informuje, że będzie ich wiele. – Przede wszystkim zapowiadane na październik wznowienie „Pierwszej polki” Horsta Bienka, które finansuje Dom Współpracy Polsko – Niemieckiej. To jednak nie wszystko – w połowie sierpnia podczas Wodzisławskiego Zamieszania Teatralnego odbędzie się premiera spektaklu na podstawie utworów Antoniego Czechowa „Czechowa podróż do Dziś”. Chyba najważniejszym jesiennym wydarzeniem będzie dla nas jednak kolejny udział w dużym miedzynarodowym festiwalu „Teatralny Kufer” w stolicy Białorusi. Nasze spektakle z roku ubiegłego spotkały się tam z tak wielkim uznaniem, że reżyser TNS Dariusz Jezierski został poproszony o poprowadzenie warsztatów z zakresu emisji głosu, a nasz spektakl mimo ogromnej konkurencji został zaproszony mimo, że dopiero się tworzy. Zaprezentujemy kolejną premierę „Pod podeszwą buta” Adama Sroki, spektakl eksperymentalny, oczekiwany przez gospodarzy z dużym zainteresowaniem. Po powrocie przewidujemy również polską premierę. Premierowym spektaklem będzie też „Słowackich dwóch” według tekstów Juliusza Słowackiego i Jana Zielińskiego. Bardzo realna jest jego premiera w Domu Polskim w Zurichu. Rozmowy są w toku. Spektakl zapewne spotka się u nas z zainteresowaniem nie tylko młodzieży szkolnej. Myślę, że zaskoczy wszystkich.
Zatem już wkrótce czekają nas trzy premiery! Czy któraś w Gliwicach? Hamlet miałby kolejny problem…
forA