Komu plac zabaw?
Pomysł wydaje się dobry. Miejski Zakład Usług Komunalnych ogłosił konkurs, w którego efekcie wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie mogą za darmo otrzymać wybrane z katalogu urządzenie zabawowe. Okazało się jednak, że swój akces zgłosiło zaledwie kilka podmiotów. Dlatego termin składania wniosków przedłużony został do końca miesiąca. Ponoć interweniować ma również prezydent, wysyłając na zachętę do wspólnot i spółdzielni pisma w tej sprawie…
Pod naciskiem
Zasady konkursu są proste. Wnioskodawcy mają szansę otrzymać nowe urządzenie zabawowe, jeśli w zamian odnowią dwa już funkcjonujące na podlegającym im placu zabaw, lub zamontują na nim co najmniej jedno dodatkowe, o wartości minimalnej jednego z darów otrzymanych od samorządu. Jak wyjaśnia Iwona Kokowicz, rzeczniczka prasowa MZUK, każda ze wspólnot lub spółdzielni mieszkaniowych może złożyć jeden wniosek i wskazać maksymalnie dwa urządzenia zabawowe, wybrane z katalogu, takie jak karuzela, huśtawka, przeplotnia, czy bujak – rowerek. Wnioski składać można do końca lipca, w sekretariacie Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych przy ul. Strzelców Bytomskich 25c. Wystarczy deklaracja, że we wrześniu na określonym placu zabaw podjęte zostanie zobowiązanie remontu bądź postawienia nowego urządzenia.
- Może spółdzielnie i wspólnoty boją się kosztów? – zastanawia się Iwona Kokowicz, gdy pytamy o możliwe powody tak niewielkiego zainteresowania konkursem. – Z początku myśleliśmy, że może przeznaczyliśmy na złożenie wniosku zbyt mało czasu. Może to też ze względu na warunek, zgodnie z którym należy dbać o pozyskany od nas sprzęt. Z tego obdarowani będą rozliczani i jeśli nie wywiążą się, sprzęt zostanie im odebrany.
Brak zainteresowania wynikać zatem może z postawy zaczerpniętej z ludowego porzekadła zaczynającego się od słów „nie miała baba kłopotu…”. A szkoda, bo w tych podmiotach, które zdecydowały się wziąć udział w konkursie, największymi zwycięzcami będą dzieci. Nie jest jeszcze za późno. Może zatem warto wykonać telefon i zachęcić zarządy do złożenia wniosku?
Wielka frajda…
… czeka na dzieci na kilku nowych placach zabaw, które powstały bądź zostały zmodernizowane w tym roku. Nowy (w miejscu, w którym istniał wiele lat temu) plac z huśtawkami powstał m.in. przy ulicy Sportowej, na której odnowiony został także zieleniec (koszt remontu 266 tys. złotych). Zmodernizowana została również mała architektura przy ul. Hanki Sawickiej (219 tys. złotych). Kilka dni temu przy ul. Paderewskiego „zacumował” statek Anna Maria, teraz radośnie oblegany przez maluchy (293 tys. złotych), a w przyszłym tygodniu odebrany zostanie skwer Bottrop, na którym, obok wytyczenia nowych alejek, postawiono również nowiutkie urządzenia do zabawy (koszt wraz z modernizacją zieleni – 880 tys. złotych). Trwa też remont placu przy ul. Głogowskiej w Sośnicy, gdzie stary sprzęt nie nadawał się już do zabawy. Nowy, w związku z bliskością ulicy, zostanie ogrodzony. Staną na nim piaskownica, dwa kwaczki, podwójne huśtawki, zjeżdżalnia, a także ścianki wspinaczkowe i drabinki.
Bezpieczne i kolorowe place zabaw przestają już być powodem do dumy, stają się po prostu standardem. Poprawiając wygląd otoczenia budynku bądź osiedla, zwiększają również wartość naszych mieszkań. Że czasem głośno od śmiechu rozbawionych dzieci? Oby zawsze się śmiały!
Adriana Urgacz